Od 1 października 2017 r. na emeryturę będą mogły przechodzić kobiety w wieku 60 lat i mężczyźni, którzy osiągnęli 65 lat.

kobieta i mężczyznaRozwiązania zawarte w nowej ustawie przewidują m.in.:

1) przywrócenie wieku emerytalnego, obowiązującego w powszechnym systemie ubezpieczenia społecznego oraz systemie ubezpieczenia społecznego rolników przed dniem 1 stycznia 2013 r., wynoszącego co najmniej 60 lat dla kobiet i co najmniej 65 lat dla mężczyzn;
2) likwidację emerytury częściowej; ze względu na przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego instytucja emerytury częściowej, przysługującej po osiągnięciu wieku emerytalnego wynoszącego co najmniej 62 lata dla kobiet i co najmniej 65 lat dla mężczyzn oraz zróżnicowanego stażu emerytalnego, stała się zbędna;
3) przywrócenie, obowiązującego do końca 2012 r., rozwiązania, zgodnie z którym objęcie ubezpieczonego gwarancją otrzymania najniższego świadczenia emerytalnego jest uzależnione od osiągnięcia, zróżnicowanego ze względu na płeć (20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn), okresu składkowego i nieskładkowego;
4) przywrócenie, obowiązującego sędziów i prokuratorów przed dniem 1 stycznia 2013 r., wieku przejścia w stan spoczynku, wynoszącego zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn 65 lat.

Podstawowym założeniem nowelizacji obniżającej wiek emerytalny jest pozostawienie decyzji o przejściu na emeryturę samym zainteresowanym. Indywidualnie ocenią oni swój stan zdrowia, sytuację i pozycję na rynku pracy, uwzględnią plany dotyczące długości odpoczynku po zakończeniu aktywności zawodowej. Dzięki informacji z ZUS dowiedzą się, na jaką emeryturę będą mogli liczyć. Wówczas będą mogli zadecydować, czy skorzystają z prawa do emerytury w wieku wskazanym w ustawie, czy też będą kontynuować pracę zawodową, przesuwając w czasie swoje przejście na emeryturę.

„To dobry dzień dla polskich emerytów i rencistów. Podpis Prezydenta RP pod ustawą, obniżającą wiek emerytalny kończy 4.5-letni okres obowiązywania niesprawiedliwych i złych rozwiązań. Teraz Polacy sami będą mogli podjąć decyzję, czy chcą przejść na emeryturę. To jest prawo, nie obowiązek” – powiedziała minister Elżbieta Rafalska.

„Rząd wnikliwe i uważnie ocenił skutki społeczne i gospodarcze tej decyzji. Stan zdrowia znacznej części polskich emerytów nie pozwala na pracę do 67 roku życia, a sytuacja osób w tym wieku na rynku pracy nie jest dobra” – uzasadniała zmiany minister Rafalska. - Sprawiedliwości społecznej stało się zadość, gdyż tryb wprowadzenia ustawy podwyższającej wiek emerytalny, bez zgody społecznej, nie zasługiwał na akceptację.

Wskaźniki zatrudnienia wśród osób w wieku 25-49 lat w Polsce są wyższe niż średnia unijna, jednakże już wśród osób po 50. roku życia zaczynają gwałtownie spadać. Dla osób w wieku 50-54 lat wskaźnik ten jest niższy niż średnia dla krajów Unii Europejskiej o prawie 4 punkty procentowe, dla osób w wieku 55-59 lat o 8,5 punktów procentowych, zaś dla mężczyzn w wieku 60-64 lat o około 5 punktów procentowych. Świadczy to o tym, że polski rynek pracy nie jest przygotowany na tak znaczące podniesienie wieku emerytalnego, jakie nastąpiło po 1 stycznia 2013 r.