LeBron James zadebiutował w barwach Philadelphia 76ers porażką. W meczu przedsezonowym jego zespół przegrał z Brooklyn Nets 108:114. Amerykanin uważa, że nowi koledzy potrzebują czasu, aby dobrze się zgrać.
41-letni James dołączył do 76ers w lipcu. Jak sam podkreśla, będzie to jego ostatni kontrakt w NBA po bogatej karierze. Jest najlepszym strzelcem w historii ligi i rozpocznie 24. sezon w NBA, co jest kolejnym rekordem.
Debiut w Philadelphii
James zdobył 10 punktów, dorzucił 4 zbiórki, 5 asyst i 1 przechwyt. Spędził na parkiecie 18 minut w pierwszej połowie. Obok niego grali nowi koledzy: Joel Embiid, VJ Edgecombe, Tyrese Maxey i Jaylen Brown. Najwięcej punktów dla swojej drużyny zdobył Brown, który rzucił 18 punktów.
– Wciąż staramy się stwarzać sobie nawzajem warunki do sukcesu i jak najlepiej uzupełniać się na parkiecie. Ale to zajmie trochę czasu – powiedział James. – Dzisiejszy mecz był dobrą próbką, na której możemy budować.
Bogata kariera i cele
James wywalczył mistrzostwo z każdą drużyną, w której grał. Dwa tytuły zdobył z Miami Heat, jeden z Cleveland Cavaliers i kolejny z Los Angeles Lakers. Z Lakers rozstał się latem po ośmiu latach gry w tym klubie.
Cztery razy był wybierany najbardziej wartościowym zawodnikiem NBA (MVP), wszystkie wyróżnienia przypadły na lata 2009–2013. Od 22 sezonów z rzędu występuje w meczu gwiazd NBA. Teraz chce pomóc 76ers zdobyć pierwszy tytuł mistrzowski w historii klubu, czyli po 43 latach przerwy.