
Kristaps Porzingis pozostanie poza składem na czas nieokreślony z powodu prywatnego problemu zdrowotnego, poinformowali w środę Golden State Warriors. Doświadczony center nadal będzie jednak przebywał przy drużynie.
„Pracuję z lekarzami i specjalistami, żeby jak najszybciej wrócić do pełnego zdrowia” – napisał Porzingis w mediach społecznościowych. „Szczerze mówiąc, czuję się coraz lepiej. Muszę tylko zachować cierpliwość i wierzę, że wkrótce znów będę czuł się świetnie”.
Nieobecność na obozie przygotowawczym
Porzingis zadzwonił do generalnego menedżera Mike’a Dunleavy’ego w przeddzień obozu treningowego i poinformował klub, że nie stawi się na zajęcia. Nie pojechał także z drużyną na wyjazd na Hawaje i opuścił pierwsze pięć meczów przedsezonowych.
Podczas gdy trenerzy i zawodnicy przebywali w Las Vegas na przedsezonowym spotkaniu z Los Angeles Lakers we wtorek wieczorem, Porzingis wrócił do obiektu Warriors w centrum San Francisco. Spotkał się tam z Dunleavym oraz głównym decydentem medycznym klubu, Rickiem Celebrinim.
W oświadczeniu Warriors poinformowali, że szczegóły tego spotkania pozostaną poufne. Porzingis ma jednak przebywać w obiekcie i przy zespole, gdy drużyna będzie kończyć przygotowania przed sezonem zasadniczym. Inauguracyjny mecz Golden State odbędzie się 21 października w Los Angeles, a rywalem będą właśnie Lakers.
Frustracja i niejasna diagnoza
„Naprawdę frustrujące jest zmaganie się z problemami zdrowotnymi, których nie da się do końca określić, do tego dochodzą kontuzje w całej mojej karierze” – napisał Porzingis w poście na platformie X. „Wszystko to się sumuje, ale przez to przejdziemy”.
Porzingis nie otrzymał jeszcze zgody na treningi. Klub zapowiedział, że będzie informować o „potencjalnym wznowieniu treningów, statusie gry i harmonogramie” w miarę możliwości i w odpowiednim czasie.
Dwa sezony temu Porzingis zaraził się wirusową infekcją górnych dróg oddechowych, grając jeszcze w Boston Celtics. Od tamtego czasu jedynie ogólnie mówił o długotrwałym wpływie tej choroby na swoje zdrowie i zdolność do regularnej gry w NBA.
W poprzednim sezonie Porzingis zagrał tylko w 34 meczach, występując najpierw w Atlanta Hawks, a potem w Warriors. Golden State wymieniło na niego Jonathana Kumingę w lutym. Latem klub podpisał z nim dwuletni kontrakt wart 40 mln dolarów.
Umowa została skonstruowana tak, by Warriors mogli w każdej chwili oddać zawodnika w wymianie i ograniczyć swoje długoterminowe ryzyko. Gwarantowane jest tylko 3 mln dolarów z 20 mln dolarów przewidzianych na przyszły sezon.
Plan trenera na bez Porzingisa
Pod nieobecność Porzingisa trener Steve Kerr zapowiedział, że rozważa start mniejszym składem. W pierwszej piątce mieliby wystąpić Stephen Curry, Brandin Podziemski, Gui Santos, Yaxel Lendeborg i Draymond Green.