LeBron James liczy, że 76ers nie będą musieli często wystawiać go w pierwszej piątce na pozycji center.

Joel Embiid nie zagra z powodu zapalenia rozcięgna podeszwowego w prawej stopie, a w składzie 76ers jest mało wysokich zawodników. Dlatego LeBron James wyszedł w podstawowym składzie na pozycji środkowego po raz 15. w swojej 24-letniej karierze. Filadelfia przegrała w niedzielę z Detroit Pistons 93:106, notując pierwszą porażkę w tym sezonie.

James, który w grudniu skończy 42 lata, grał przeciwko Paulowi Reedowi z Pistons. Zdobył 18 punktów, dorzucił pięć asyst i dwie zbiórki. Był to jego pierwszy start na pozycji środkowego od pięciu sezonów. Poprzednie 14 razy miało to miejsce w sezonie 2021/22, kiedy grał w Los Angeles Lakers.

W trzech meczach tego sezonu, z wyłączeniem zwycięstwa nad Milwaukee Bucks, na które nie zagrał z powodu problemów z kręgosłupem, trener Nick Nurse wystawiał Jamesa na środku w krótkich fragmentach, gdy drużyna przechodziła na ustawienie małej piątki. Sam zawodnik nie uważa jednak, by taka rola miała stać się stałym elementem gry zespołu.

Braki pod koszem

James wyraźnie podkreślił, że nie przyszedł do Filadelfii, by na stałe grać na piątce. „No cóż, mamy tu MVP. Nie jestem tutaj po to, by mieć stałą rolę na pozycji numer pięć – powiedział. – Mamy w drużynie Joela Embiida. Gdybym miał powiedzieć, że podpisałem kontrakt, by na stałe grać na piątce, to nie sądzę, byśmy tego wszyscy chcieli. Mogę to robić, ale… mamy [Embiida]”.

Sytuacja pod koszem jest ddla 76ers bardzo trudna. W niedzielę zabrakło nie tylko Embiida, ale także trzech innych wysokich zawodników: Jabariego Walkera (kolano), Dominicka Barlowa (plecy) i Tacko Fall (uraz uda). Brakowało też VJ Edgecombe’a, najlepszego zbierającego wśród obwodowych zespołu, który nie zagrał z powodu stłuczenia brzucha.

Jedynym dostępnym prawdziwym środkowym był Adem Bona. Rozegrał on w tym sezonie najwięcej minut, bo aż 25, i zanotował 13 zbiórek (pięć w ataku) oraz zdobył sześć punktów. James pochwalił jego postawę: „Uważam, że był dziś niesamowity: jego energia i zaangażowanie. Dla nas, którzy słabo zbieraliśmy, wszedł na boisko i dał nam impuls w zbiórkach zarówno w ataku, jak i w obronie. Myślę, że jego energia i zaangażowanie będą dla naszej drużyny bardzo ważne przez cały sezon”.

Kontuzje wysokich zawodników mają bezpośredni wpływ na problemy 76ers z walką na tablicach. W każdym meczu tego sezonu rywale zbierali więcej piłek. W sobotę przegrali walkę na tablicach z Milwaukee aż o 22, a w niedzielę z Detroit o 17.

Tyrese Maxey widzi prosty sposób na poprawę sytuacji: „Gdyby wrócili niektórzy nasi wysocy zawodnicy, byłoby świetnie”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *